fbpx

Recenzja Wiek Adaline / Filmowa niedziela

2 min. czytania
Opublikowano dnia: 26 maja, 2015

Kiedy tylko zobaczyłam w kinie trailer filmu Wiek Adaline wiedziałam, że muszę go zobaczyć. Nie tylko ze względu na przecudną Blake Lively, którą uwielbiam od czasów Gossip Girl, ale również ze względu na cudowny klimat, w który wprowadzają urywki filmu pokazane w krótkiej zapowiedzi. Recenzja Wiek Adaline jest tylko oczywistym następstwem!

All these years you’ve lived but you never had a life.

William Jones – Harrison Ford

Adaline urodziła się w 1908 roku. Była jedynaczką, w 1929 roku poznała męża, wzięła ślub i urodziła córkę. Po kilku latach szczęśliwego małżeństwa jej mąż ginie tragicznie, a chwilę później Adaline ulega nieszczęśliwemu wypadkowi. Wypadkowi, który na zawsze zmienia jej życie. Bowiem od tego czasu Adaline nie zestarzała się nawet o jeden dzień. Nie zestarzała się zewnętrznie, w sensie biologicznym. Można pomyśleć, że to kolejna zajawka wiecznego życia, pełnego zabawy i rozpusty, jak to ukazują w większości filmów i nieśmiertelnych wampirach, zombie i wszystkich innych istotach, które ostatnio są tak popularne w telewizji. Jednak Wiek Adaline to historia o samotnej, smutnej kobiecie.

Recenzja Wiek Adaline

Spojrzenie na nieśmiertelność

Chyba każdy z nas miał kiedyś moment, kiedy chciał być zawsze młody, nieśmiertelny. Oglądać jak świat się zmienia i ewoluuje. Być wiecznie pięknym. Można pomyśleć, że Adaline tak właśnie będzie żyła. Jednak film pokazuje inną stronę nieśmiertelności. Pokazuje dramat samotnej kobiety, która wiecznie musi uciekać, przenosić się, nigdzie nie może się zadomowić. Kobiety, która nie może pokochać nikogo na dłużej. Nie może wyjawić swojej tajemnicy w obawie, że zostanie obiektem testów naukowych. Jest zmuszona obserwować jak jej najbliżsi się starzeją i powoli umierają. Jest starszą kobietą zamkniętą w ciele trzydziestolatki. I nie widzi dla siebie przyszłości w jednym miejscu, z jedną osobą. Bycie zawsze pięknym i młodym jest marzeniem wielu ludzi, ale wielu z nich nie zdaje sobie sprawy jakie niesie to za sobą konsekwencje.

I’ve been running for so long, I don’t know how to stop.

Adaline – Blake Lively

Wiek Adaline zmusza nas do zastanowienia się czy rzeczywiście bycie tak wyjątkową osobą jest warte cierpienia, które ze sobą niesie. Jest to stara historia opowiedziana na nowo w piękny sposób.

Recenzja Wiek Adaline

Nie będę się rozpisywać na temat tego, co się dzieje później, bo warto samemu to zobaczyć. Nie będę też oceniać gry aktorskiej, bo zwyczajnie nie ma co pisać – Blake Lively była niesamowita, tak jak i Ellen Burstyn i Harrison Ford. Mam nadzieję, że moja recenzja filmu Wiek Adaline zachęciła Was do obejrzenia go.

Tell me something I can hold on to and never let go.

– Let go.

Adaline – Blake Lively, Ellis Jones – Michiel Huisman